Pierwszy smartfon…, czyli pionierzy swoich dziedzin

napisał(a) Przemysław Zdebski - Październik 16

Pierwszy smartfon…, czyli pionierzy swoich dziedzin

Branża mobilna to jedna z najszybciej rozwijających się gałęzi przemysłu technologicznego. Co roku producenci zaskakują nas coraz to lepszymi podzespołami, oprogramowaniem, które niczym busola Jacka Sparrowa pokazuje, to czego najbardziej w danym momencie potrzebujemy. Jednak jaka była geneza tego wszystkiego i które z urządzeń przełamały pierwsze lody?

Wielu z was mądrze zauważy, że smartfony czy jak kto woli urządzenia mobilne, to stara technologia, która swoje początki miała grubo w latach dziewięćdziesiątych, a konkretnie w 1992 roku. Wtedy świat ujrzał IBM Simon. Zaporowa cena oraz mała popularność Simona sprawiła, że sprzedał się jedynie w 50 tysiącach egzemplarzy.

pierwszy smartfon

Prawdziwy hipster nosi Simona w kieszeni!

Natomiast gwałtowny wzrost popularności urządzeń z panelem dotykowym datuje się na rok 2007, kiedy to pewien owocowy producent sprawił, że wszyscy zapragnęli mieć takie urządzenie na własny użytek. Od tamtego czasu przemysł smartfonów to istny „wyścig zbrojeń”. Każdego roku przybywało RAM-u, rdzeni, cali, megapikseli w aparatach czy innowacyjnych funkcjonalności, które wyróżniały niektóre modele w tłumie. Na pewno nie raz zastanawialiście się, w którym telefonie po raz pierwszy zastosowano ekran pojemnościowy czy wielordzeniowy procesor.

Postaram się dziś przybliżyć wam nieco te urządzenia, które były prekursorami w swojej dziedzinie. Zacznijmy zatem od podzespołów.

1. Pierwszy smartfon z wielordzeniowym procesorem

pierwszy smartfon

Chipset to serce naszego smartfona, można powiedzieć, że po oprogramowaniu, to jedno z najważniejszych komponentów współczesnego telefonu. Byliśmy i jesteśmy świadkami dość szybkiej ewolucji tego segmentu sprzętu. Na początku jednak smartfony były wyposażone jedynie w układy jedno-rdzeniowe. Dopiero końcem 2010 roku, wszystko uległo zmianie, a to za sprawą LG Optimus 2X. Telefon był napędzany dwurdzeniową jednostką NVIDIA Tegra 2, a częstotliwość zegarów była ustawiona na 1 GHz. Ten fakt został nawet udokumentowany w Księdze Rekordów Guinnessa.

Warto też wspomnieć, że LG wprowadziło również po raz pierwszy na rynek smartfon z układem cztero-rdzeniowym. Mowa tutaj o LG Optimus 4X.

2. Pierwszy smartfon z 64-bitową architekturą procesora

pierwszy smartfon

Obok chipsetu i modelu procesora, niezwykle ważna jest architektura, w jakiej wykonano daną jednostkę obliczeniową. Pierwszym producentem, który zdecydował się na 64-bitowy procesor, był Apple. Wyposażył on w 2013 roku swój flagowy model iPhone 5S w dwurdzeniową jednostkę A7. Apple w przeciwieństwie do innych producentów, ma pełną kontrolę nad swoim systemem operacyjnym, dlatego też potencjał aplikacji na iOS wyraźnie wzrósł, a sam telefon przyniósł zauważalny wzrost wydajności. Dla telefonów z Androidem również był to duży krok w przód. Nie od dziś wiadomo, że Android, to bardzo łakomy robocik, który pochłania RAM gigabajtami. Nie od dziś wiadomo, że 32-bitowe procesory mogą zaadresować jedynie 4 GB pamięci. Zastosowanie 64-bitowej architektury pozwoliło na hojniejsze obdarowanie RAM-em naszych kieszonkowych towarzyszy.

3. Pierwszy smartfon z 1 GB pamięci RAM

pierwszy smartfon

Skoro już jesteśmy w kontekście pamięci operacyjnej, to przyjrzyjmy się, który ze smartfonów pierwszy wbił flagę w 1-gigabajtowe kości RAM. Pierwszym urządzeniem, które posiadało tak niebagatelną ilość RAM-u była Motorola Atrix zaprezentowana w 2011 roku. Później stopniowo zwiększano tę ilość, choć osobiście uważam, że dopiero przy 2 GB Android pozwala na komfortową pracę. Nawiasem mówiąc, pierwsze urządzenie z 2 GB pamięcią RAM, wyprodukowało LG (model Lg Optimus LTE II).

4. Pierwszy smartfon z ekranem pojemnościowym

pierwszy smartfon

Ciekawe czy doczekamy się smartfona sygnowanego nazwiskiem wielkiego polskiego kreatora mody – Jacykowa

Ekrany dotykowe to nic nowego. Dawniej do ich obsługi używany specjalny rysików, ponieważ technologia, w jakiej wyświetlacze były wykonane, zwana oporową, uniemożliwiały korzystanie wyłącznie za pomocą samego dotyku naszych palców. W roku 2007 doszło do istotnej zmiany na rynku i dla wielu z was może być szokiem, ale to nie Apple po raz pierwszy zaprezentował smartfona z ekranem pojemnościowym. Tym producentem był LG wraz ze swoim LG Prada. Został zaprezentowany dwa miesiące przed główną premierą iPhone 2G. No ale jak to z Apple bywa, ich siłą jest marketing i utarło się, że to właśnie Apple zapoczątkował ekrany pojemnościowe w urządzeniach komercyjnych.

5. Pierwszy smartfon z technologią Multi-Touch

pierwszy smartfon

Może i LG zapoczątkowało trend na ekrany pojemnościowe, ale to Apple dało ludziom możliwości technologii Multi-Touch. To właśnie w ich pierwszym smartfonie — iPhonie 2G po raz pierwszy mogliśmy się spotkać z gestem uszczypnięcia. Technologia wielodotykowa istotnie zmieniła sposób, w jaki korzystamy z naszych telefonów. Wyobrażacie sobie funkcjonowanie waszego smartfona bez funckji Mulit-Touch? Bo ja ani trochę.

6. Pierwszy smartfon z ekranem wysokiej jakości

pierwszy smartfon

Ponadczasowa mydelniczka!

Zostając przy tematyce wyświetlaczy, to nie zawsze mieliśmy do czynienia z ekranami o parametrach, gdzie wyświetlany obraz jest czysty jak zła i osty niczym brzytwa. Do takiego stanu rzeczy przyzwyczaił nas nie kto inny jak Samsung. Niekwestionowany lider w produkcji paneli dotykowych. Pierwszym smartfonem, który wspierał jakość wyświetlanego obrazu na poziomie HD, był pierwszy przedstawiciel serii Galaxy Note. Wyposażony w ekran o przekątnej 5.3 cala i zagęszczenie pikesli na poziomie 285 ppi po dziś dzień robi wrażenie, a przecież od premiery minęło już 6 lat!

6. Pierwszy smartfon z zagiętym ekranem

pierwszy smartfon

Jednym z ciekawszych funkcji Rounda była zmiana utworu w momencie kołysania obudową telefonu na płaskiej powierzchni.

Czasem nie same parametry czy oporgramowanie świadczy o jego wyjatkowości. Wrażenia wizualno-estetyczne są równie ważne co reszta kompnenetów. W 2013 roku Samsung jako pierwszy na świecie zaprezentował telefon z zagiętym ekranem. Mowa o mało popularnym modelu Samsung Galaxy Round. Koreańczycy pomysłem na zaginanie ekranów w telefonach stworzyli zupełnie nowy dział smartfonów. Wklęsły ekran oraz pdobieństwo do Note 3 nie czyniło z niego Parysa wśród smartfonów, ale był to duży krok naprzód, jeśli chodzi o zakrzywianie wyświetlacze. Późniejsze ekrany krawędziowe cieszyły się większą popularnością, a nadchodzące elastyczne wyświetlacze rozpalają wyobraźnie i wzbudzają duże zainteresowanie.

7. Pierwszy smartfon podwójnym aparatem

pierwszy smartfon

Przydałby się teraz taki smartfon z funkcją nagrywania 3D, 4K, 1000 FPS i co tam jeszcze marketingowcy sobie wymyślą

W 2011 roku triumfy święciłą technologia 3D. Producenci wszelkiego sprzętu multimedialnego zaczęli nas przekonywać, że jest coś, co w przyszłości będzie codziennością. Dla branży mobilnej była to dokonała okazja, na umożliwienie nagrywania filmów 3D. Jako pierwszy ten trend upowszechnił LG wraz ze swoim LG Optimus 3D, następnie w jego ślady poszła firma HTC i model Evo 3D. Oba smartfony wykorzystywały podwójny obiektyw, który umożliwiał nagrywanie filmów 3D oraz cykanie zdjęć 3D. Dawało to pewnego rodzaju poczucie głębi. Żeby podbić nasze wrażenia obcowania z trzecim wymiarem, zastosowane wyświetlacze 3D pozwalały na oglądanie obrazów okularów. Nie były to co prawda podwójne aparaty, które obecnie są oferowane np. w Galaxy Note 8, ale były zalążkiem, tego, co czekało na nas w przyszłości. Swoją drogą, zastanawiające jest, dlaczego producenci porzucili możliwości 3D w smartfonach.

8. Pierwszy smartfon z aparatem 5 MP

pierwszy smartfon

Rozwój aparatów w telefonach to temat tak obszerny, że zasługuje na osobny artykuł. Patrząc wstecz, na pewno pamiętacie smartfony czy też zwykłe telefony, które istotnie oferowały możliwości fotograficzne, ale jakość tych zdjęć pozostawiała wiele do życzenia. Pierwszy smartfonem wyposażonym w aparat o przyzwoity obiektyw była Nokia N95N95 potrafiła cykać foty w rozdzielczości 5 MP z autofocusem i optyką Carla Zeissa. Nokia była synonimem telefonu robiącego piękne i wyraziste zdjęcia i trzeba przyznać, że ta łatka trzymała się jej bardzo długi czas. Poniżej małe porównanie jakości zdjęć N95 z dużo młodszym bratem Lumią 930.

9. Pierwszy smartfon z czytnikiem linii papilarnych

pierwszy smartfon

Zabezpieczenie biometryczne święcą triumfy w naszych telefonach. Współczesne telefony potrafią rozpoznać nasze linie papilarne, tęczówkę naszego oka, a nawet całą twarz. A wszystko zaczęło się w maju 2007 roku, kiedy światu została zaprezentowana Toshiba G900. Dostęp do skanera uzyskujemy w momencie rozsunięcia klawiatury QWERTY, a sam moduł skanujący został umieszczony na dotykowym panelu, który oprócz funkcji czytnika linii papilarnych działa również jako touchpad, dzięki, któremu możemy przewijać strony internetowe. A jak z responsywnością tego czytnika? Nie miałem okazji go testować, ale jeśli wierzyć artykułom źródłowym, to jak na pierwszy tego typu czytnik spisywał się nad wyraz dobrze.

10. Pierwszy smartfon z Androidem

pierwszy smartfon

Już wiecie skąd wzięło się sformułowanie Androbieda

Cóż powoli dobiegamy do końca dzisiejszego wpisu, ale została nam jeszcze jedna istotna kwestia. A mianowicie pierwszy smartfon, który pracował pod kontrolą systemu Android. Ironią jest to, że firma, która wyprodukowała pierwszy na świecie telefon oparty o googleowski system, czasy świetności ma dawno za sobą. Tak jest, mowa tutaj o HTC i ich modelu Era G1 lub HTC Dream. Smartfon wówczas był dostarczany z Androidem w wersji 1.4 Cupcake. Porównując pierwszy smartfon oparty o Androida z pierwszym iPhone’em, nie trudno ulec wrażeniu, że Apple lepiej rozpoczął historię swoich urządzeń mobilnych.

Podsumowanie

Początki bywają trudne, ale każdy mały sukces w danej dziedzinie przybliża nas do coraz to ciekawszych innowacji. Branża mobilna potrzebuje takich cudaków jak Samsung Galaxy Round, Toshiba G900 czy HTC Evo 3D. Telefony te, mimo że nie zrobiły spektakularnej kariery i nie zapadły w naszych pamięciach, były bądź co bądź prekursorami swoich następców, o których zapewne bardziej pamiętamy. Projektowanie i dystrybucja smartfonów jest trochę jak pieczenie naleśników — pierwszy nigdy nie wychodzi.

Źródło: 12

 

Top